W pierwszych dniach nowego roku na ulicy Podwale doszło do niecodziennej interwencji straży miejskiej, która zwraca uwagę na kwestie bezpieczeństwa dzieci oraz przestrzegania przepisów dotyczących parkowania.
Zgłoszenie o dziecku pozostawionym w aucie
Funkcjonariusze patrolujący okolice Starego Miasta otrzymali sygnał o samotnie przebywającym w samochodzie dziecku. Pojazd był zaparkowany na miejscu zarezerwowanym dla osób z niepełnosprawnościami, lecz nie posiadał wymaganych uprawnień. Na miejscu okazało się, że w zamkniętym aucie znajdował się 10-letni chłopiec, który czekał na ojca oraz jego znajomego.
Okoliczności zdarzenia i działania służb
Samochód częściowo przykryty śniegiem zwrócił uwagę interweniujących strażników. Wskutek panującej niskiej temperatury, sytuacja wzbudziła uzasadnione obawy o zdrowie dziecka. Jak ustalono, chłopiec przebywał w pojeździe już od kilkunastu minut, podczas gdy opiekunowie oddalili się, aby obejrzeć lokalne atrakcje w pobliżu.
Kara dla kierowcy i dalsze kroki
Po powrocie dorosłych na miejsce, strażnicy skorzystali z pomocy policji, przekazując sprawę możliwego narażenia nieletniego na niebezpieczeństwo. Dodatkowo, kierowca został ukarany mandatem w wysokości 800 złotych za nieuprawnione zajęcie miejsca dla osób z niepełnosprawnościami.
Apel o czujność i odpowiedzialność
Opisane zdarzenie przypomina mieszkańcom o konieczności szczególnej troski o najmłodszych i niepozostawianiu ich bez opieki, szczególnie zimą. Opiekunowie powinni uwzględnić zmienne warunki atmosferyczne i ryzyko płynące z pozostawienia dziecka w zamkniętym pojeździe. W sytuacji zagrożenia warto skorzystać z numerów alarmowych – także w wersji SMS dla osób z ograniczeniami słuchu – by umożliwić szybką reakcję właściwych służb.
Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
