Przedpłata za usługę zamówioną przez serwis ogłoszeniowy nie kończyła się realizacją zlecenia — taki mechanizm opisują policjanci z Legionowa, którzy prowadzą sprawę oszustw z wykorzystaniem BLIKA. W Warszawie zatrzymali dwoje podejrzanych: 37-letnią kobietę i 51-letniego mężczyznę. Liczba pokrzywdzonych i pełna skala działalności są nadal ustalane.
Oferta w internecie, pieniądze przed wykonaniem zlecenia
Z ustaleń funkcjonariuszy zwalczających przestępczość gospodarczą wynika, że podejrzani publikowali ogłoszenia dotyczące usług. Osoby zainteresowane ofertą miały najpierw wpłacić pieniądze na wskazany numer telefonu. Mimo otrzymania zapłaty zlecenia nie były wykonywane.
Dla mieszkańców korzystających z takich serwisów istotny jest właśnie ten schemat: samo ogłoszenie i podanie numeru do płatności nie potwierdzają wiarygodności usługodawcy. Przed przekazaniem przedpłaty warto sprawdzić, komu powierzane są pieniądze i na jakich warunkach ma zostać wykonana usługa.
Próba ucieczki podczas zatrzymania
Trop z Legionowa doprowadził śledczych do stolicy. Podczas policyjnej interwencji podejrzani próbowali uciekać. Doszło do kolizji z innym autem, po której oboje zostali zatrzymani.
W samochodzie, którym się poruszali, funkcjonariusze zabezpieczyli sprzęty. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał je kupić za środki pochodzące z oszustw.
Niemal 150 numerów i poszukiwany mężczyzna
W toku postępowania ustalono, że na dane 37-latki zarejestrowano blisko 150 numerów telefonicznych. Wcześniej wydano wobec niej dwa zarządzenia dotyczące ustalenia miejsca pobytu.
51-latek był natomiast poszukiwany listem gończym. Został już osadzony w zakładzie karnym. Oszustw miał dopuścić się w warunkach recydywy. Odpowie również za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, stawianie oporu i niewykonywanie poleceń policjantów. Postępowanie dotyczące okoliczności sprawy nadal trwa.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
