W ubiegłym tygodniu Białołęcki Klub Książki ponownie zgromadził miłośników literatury z dzielnicy. Tym razem głównym tematem rozmów była powieść „Diabły i święci”, która – mimo rekomendacji prowadzącej spotkanie i rozpoznawalności autora – spotkała się z chłodnym przyjęciem obecnych. Uczestnicy nie kryli rozczarowania przewidywalną fabułą i powierzchownością książki, podkreślając, że zabrakło im głębszych przeżyć literackich.
Inny punkt widzenia – siła rozmowy
Dyskusje w klubie często pokazują, jak różne są oczekiwania lokalnych czytelników wobec literatury. Spotkanie wokół powieści, która nie porwała większości grupy, okazało się okazją do wymiany szczerych opinii. Rozbieżności w odbiorze książki pobudziły uczestników do żywej rozmowy, w której każdy miał możliwość wyrażenia własnego spojrzenia na przeczytaną lekturę.
Kolejna książka – nowe nadzieje
Już za kilka tygodni klubowicze zmierzą się z nowym tytułem – „Oberki do końca świata”. Członkowie klubu wyrażają nadzieję, że nadchodzące spotkanie przyniesie więcej zaangażowania i pozytywnych emocji. Temat kolejnej książki zapowiada się interesująco, a wielu liczy na bardziej inspirującą dyskusję niż podczas ostatniej debaty.
Regularne spotkania Białołęckiego Klubu Książki przypominają, jak ważne jest wspólne przeżywanie literatury i rozmowa o przeczytanych dziełach. Dla mieszkańców to nie tylko okazja do poznania nowych tytułów, lecz także do poszerzania horyzontów i budowania sąsiedzkich relacji poprzez wymianę doświadczeń czytelniczych.
Źródło: facebook.com/bibliotekabialoleka
