Telefon od osoby podającej się za doradcę finansowego zakończył się dla mieszkańca powiatu garwolińskiego stratą tysiąca złotych. Zawiadomienie złożone przez pokrzywdzonego doprowadziło policjantów do sprawy, której zasięg wykraczał poza region. Dotyczyła ofert zakupu akcji firm paliwowych, przedstawianych jako okazja inwestycyjna.
Do potencjalnych klientów trafiano za pośrednictwem reklam internetowych. Po pozostawieniu danych kontaktowych zainteresowana osoba mogła spodziewać się rozmowy z rzekomym ekspertem. Ten starał się zdobyć jej zaufanie i przekonać, że wpłata otworzy drogę do znaczącego zarobku. Pieniądze nie były jednak inwestowane zgodnie z ofertą, lecz trafiały do oszusta.
W przypadku mieszkańca powiatu garwolińskiego obiecany zysk nie nadszedł. Przekazane 1000 zł okazało się stratą, a późniejsze ustalenia wskazały, że podobnych osób było więcej i mieszkały one w różnych częściach Polski.
Jak policjanci połączyli rozproszone ślady?
Postępowanie prowadzili funkcjonariusze wydziału zajmującego się przestępczością gospodarczą i korupcją w garwolińskiej komendzie. Musieli zestawić informacje dotyczące osób oddalonych od siebie nieraz o setki kilometrów, a także przeanalizować zabezpieczone dane o rachunkach bankowych, numerach telefonów i aktywności internetowej.
Po zakończeniu postępowania zarzuty przedstawiono 28-latkowi, który nie ma stałego miejsca zamieszkania. Zebrane dowody stały się podstawą do postawienia mu trzech zarzutów związanych z oszustwami internetowymi.
Sprawa dotyczy czynów popełnionych w warunkach recydywy. Według ustaleń mężczyzna dopuścił się ich przed upływem pięciu lat od odbycia kary co najmniej sześciu miesięcy więzienia za podobne przestępstwo umyślne. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Policjanci przypominają, że deklaracja szybkiego, wysokiego zarobku bez ryzyka powinna skłaniać do ostrożności. Zanim zainteresowany przekaże komukolwiek dane kontaktowe lub pieniądze, warto sprawdzić wiarygodność oferty inwestycyjnej. Sama rozmowa z przekonująco brzmiącym doradcą nie daje gwarancji bezpieczeństwa.
Źródło: KPP w Garwolinie – Portal polskiej Policji
