Trzy osoby zatrzymano po przedostaniu się przez ogrodzenie na teren Trybunału Konstytucyjnego. Do interwencji doszło w czasie protestów przed siedzibą instytucji. Policja podkreśla, że zabezpiecza teren na zewnątrz, a powodem jej obecności są sygnały o możliwym zagrożeniu dla sędziów i pracowników.
Co wydarzyło się podczas protestu?
Według policji w stronę funkcjonariuszy zabezpieczających okolice ogrodzenia rzucano niebezpiecznymi przedmiotami. Policjanci podjęli działania, które miały przywrócić porządek i zapewnić bezpieczeństwo osobom obecnym na miejscu.
Trzy osoby zatrzymano po pokonaniu ogrodzenia i wejściu na teren instytucji. Postępowanie ma dotyczyć podejrzenia naruszenia miru domowego, czyli czynu określonego w art. 193 Kodeksu karnego.
Policja zaprzecza również, aby prowadziła czynności wobec strażników Trybunału.
Skąd decyzja o obecności policji?
Do Komendy Głównej Policji wpłynęło wystąpienie Prokuratora Generalnego dotyczące ochrony instytucji w czasie demonstracji. W piśmie sędzi Trybunału wskazano na ryzyko dla życia i zdrowia sędziów oraz pracowników, a także na możliwość zakłócenia porządku publicznego. Zwrócono się o działania na rzecz bezpieczeństwa tych osób.
Sprawę przekazano Komendzie Stołecznej Policji z poleceniem podjęcia odpowiednich czynności. Jak informuje policja, funkcjonariuszy obecnych przed siedzibą wezwała osoba uprawniona do wystąpienia z takim wnioskiem.
Gdzie działają funkcjonariusze?
Policja zapewnia, że funkcjonariusze nie przebywają wewnątrz siedziby Trybunału. Ich działania obejmują teren poza budynkiem oraz ogólnodostępną Aleję Szucha.
Według policji interwencja nie służy wpływaniu na pracę Trybunału. Ma być realizacją ustawowych zadań związanych z ochroną ludzi i utrzymaniem porządku publicznego.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
