W środowy poranek, około godziny 10:00, na terenie Marek, pomiędzy ulicami Piłsudskiego a Żeromskiego, doszło do niecodziennego incydentu. Policjanci, podczas rutynowego patrolu, natrafili na zaparkowany w zagajniku samochód, w którym znajdował się mężczyzna pogrążony we śnie. Z uwagi na niską temperaturę, funkcjonariusze postanowili upewnić się, czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy.
Reakcja policji w terenie
Gdy zbliżyli się do pojazdu, policjanci próbowali obudzić 28-letniego mężczyznę. Początkowo nie reagował, jednak po chwili otworzył drzwi, wykazując wyraźne oznaki zdenerwowania. Takie zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, którzy zdecydowali się na dalsze działania.
Znalezisko w samochodzie
Podczas przeszukania wnętrza auta, na siedzeniu pasażera znaleziono plastikowy pojemnik. Jego zawartość okazała się nielegalna – odkryto tam około 5 gramów mefedronu oraz blisko 10 gramów marihuany. To znalezisko spowodowało, że mężczyzna został natychmiast zatrzymany.
Wezwanie służb i dalsze kroki
Na miejsce zdarzenia wezwano również karetkę pogotowia, aby upewnić się, czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy medycznej. Lekarze potwierdzili, że jego stan zdrowia jest stabilny. Niemniej jednak, dowody zebrane na miejscu wystarczyły, by postawić mu zarzut posiadania narkotyków, za co grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
To zdarzenie podkreśla znaczenie szybkiej i precyzyjnej reakcji służb mundurowych, które dzięki swojej czujności mogły nie tylko zapobiec ewentualnym problemom zdrowotnym, ale także zatrzymać osobę podejrzaną o posiadanie nielegalnych substancji.
Źródło: KPP w Wołominie
