W piątkowy wieczór, gdy temperatura na ulicach miasta spadała poniżej zera, patrol straży miejskiej napotkał sytuację wymagającą natychmiastowej reakcji. Kobieta przemierzająca ulicę Wysockiego była narażona na poważne niebezpieczeństwo ze względu na niedostateczne ubranie oraz nietypowe zachowanie, co zwróciło uwagę funkcjonariuszy.
Szybka reakcja strażników miejskich
Do interwencji doszło 16 stycznia, późnym wieczorem. Funkcjonariusze zauważyli kobietę w średnim wieku, która w mroźnej aurze miała odkryte części ciała i zachowywała się niespokojnie. Silny mróz, który tej nocy sięgał -8 stopni Celsjusza, stwarzał realne zagrożenie dla jej zdrowia i życia. Z uwagi na charakter zachowania kobiety, strażnicy podejrzewali, że może ona znajdować się pod wpływem silnych emocji, środków odurzających lub doświadczać problemów psychicznych.
Trudności podczas udzielania pomocy
Początkowo interwencja nie należała do łatwych. Kobieta zareagowała niechęcią na próby pomocy, odrzucając koc i nie pozwalając się okryć. Jej opór oraz wypowiedzi sugerujące zamiary samobójcze wymagały od strażników szczególnej ostrożności i wytrwałości. W tej sytuacji kluczową rolę odegrała umiejętność prowadzenia rozmowy w kryzysie oraz konsekwencja w działaniu.
Bezpieczne zakończenie interwencji
Dzięki spokojnej postawie funkcjonariuszy, kobieta stopniowo dała się przekonać do współpracy. Pozostała z nimi na miejscu interwencji, aż do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Medycy po ocenie jej stanu zdecydowali o przewiezieniu kobiety do szpitala, gdzie otrzymała odpowiednią opiekę.
Przypadek ten podkreśla, jak istotna jest czujność oraz gotowość do reagowania ze strony służb miejskich, a także mieszkańców w okresie niskich temperatur. Każda osoba narażona na wychłodzenie wymaga szybkiej i skutecznej pomocy. W takich sytuacjach nie należy wahać się z zawiadomieniem służb, dzwoniąc pod numer 112 lub bezpośrednio do straży miejskiej – 986.
Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
