W czerwcu 2023 roku mieszkańców warszawskiej Białołęki wstrząsnęła informacja o brutalnym napadzie, którego ofiarą został 62-letni mężczyzna. Sprawcy nie tylko skrępowali poszkodowanego i grozili mu śmiercią, ale także dokonali spektakularnej kradzieży gotówki oraz biżuterii o łącznej wartości pół miliona złotych. Ostatecznie los pokrzywdzonego odmienił się dopiero po blisko dwudziestu godzinach, kiedy to został odnaleziony przez członka rodziny. To dramatyczne wydarzenie stało się początkiem szeroko zakrojonego, międzynarodowego śledztwa, które ujawniło działalność zorganizowanej grupy przestępczej o zasięgu europejskim.
Przełom w śledztwie dzięki współpracy ponad granicami
Policja błyskawicznie rozpoczęła działania zmierzające do ustalenia sprawców napadu. Kluczowe okazało się połączenie sił polskich organów ścigania z ukraińskimi funkcjonariuszami. Na skutek tej współpracy, ustalono nie tylko personalia napastników, ale także udało się zabezpieczyć część zrabowanej biżuterii na terenie Lwowa. W toku dochodzenia pojawiły się również nowe wątki sugerujące powiązania tej samej grupy z licznymi kradzieżami pojazdów na terenie Unii Europejskiej.
Sieć przestępcza obejmująca kilka państw
Przestępcza działalność nie ograniczała się jednak wyłącznie do Polski. Wspólne operacje prowadzone z policjantami z Niemiec, Czech i Holandii pozwoliły na ujawnienie całej serii kradzieży luksusowych samochodów, w tym marek takich jak Mercedes czy Mazda. Regularnie ginęły pojazdy o znacznej wartości, a funkcjonariusze odzyskali między innymi dwie Mazdy CX-5 zrabowane zaledwie kilka dni przed ich odnalezieniem. Efektem tych działań było odzyskanie nie tylko aut, ale także cennych informacji o strukturze i sposobach działania międzynarodowego gangu.
Funkcjonariusze zatrzymują podejrzanych na terenie Polski
Wiosną 2024 roku śledztwo wkroczyło w kolejny etap. Na polecenie Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w kilku województwach: dolnośląskim oraz łódzkim, zatrzymano siedmiu podejrzanych związanych z grupą przestępczą. Podczas przeszukań ujawniono narzędzia służące do kradzieży pojazdów, a czterem osobom postawiono zarzuty udziału w rozboju, włamaniach oraz paserstwie. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec nich środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Kolejne aresztowania i wydalenia z kraju
Następne miesiące przyniosły dalsze sukcesy służb. W kwietniu 2025 roku podjęto decyzję o wydaleniu z Polski dwóch obywateli Ukrainy, mających związek z prowadzonym postępowaniem. Niedługo później w Zgorzelcu zatrzymano kolejnego członka grupy, podejrzanego o serię włamań oraz kradzież gotówki z pojazdu w Rzeszowie kilka miesięcy wcześniej.
Ponowne otwarcie starych spraw i nowe dowody
Jesienią 2024 roku śledczy wrócili do nierozwiązanej dotąd sprawy próby rabunku z okolic Tomaszowa Lubelskiego sprzed kilku lat. Nowoczesne metody analizy śladów biologicznych pozwoliły na powiązanie zatrzymanych z tamtym incydentem, który zakończył się niepowodzeniem przestępców dzięki determinacji właściciela posesji.
Wątki finansowe: przemyt ogromnych środków pieniężnych
Podczas kontroli granicznej w Hrebennem ujawniono kolejny aspekt działalności grupy – przemyt znacznych sum pieniędzy. Jeden z zatrzymanych, były funkcjonariusz ukraińskiej straży granicznej, przewiózł do Polski prawie 2,5 miliona euro, a podczas zatrzymania zabezpieczono przy nim niezgłoszone 400 tysięcy euro. Odkrycie tych faktów wskazuje na szeroko zakrojony charakter operacji przestępczej, obejmujący nie tylko kradzieże, ale również nielegalny transfer gotówki pomiędzy krajami.
Opisane wydarzenia potwierdzają, że skuteczne ściganie międzynarodowych grup przestępczych wymaga ścisłej współpracy służb z różnych państw. Dzięki zaangażowaniu licznych instytucji udało się nie tylko zatrzymać sprawców, ale także odzyskać znaczną część utraconego mienia i rozbić szeroko rozgałęzioną siatkę przestępczą.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
