Silny pożar, który wybuchł w południe na Bielanach przy ulicy Raduńskiej 11, postawił w stan gotowości straż pożarną i skupił uwagę całej okolicy. Ogień, podsycany przez porywisty wiatr i suchą pogodę, błyskawicznie objął także sąsiedni budynek mieszkalny, stanowiąc realne zagrożenie dla mieszkańców sąsiednich posesji.
Skutki silnego wiatru i trudne warunki akcji
W momencie pojawienia się płomieni warunki atmosferyczne sprzyjały ich szybkiemu rozprzestrzenianiu. Gęsty dym ograniczył widoczność i znacząco utrudnił działania ratowników, którzy musieli walczyć nie tylko z ogniem, ale także z utrudnionym dostępem do budynku. Rozwój sytuacji wymusił natychmiastowe wzmocnienie sił ratowniczych.
Wielowątkowa interwencja służb
Na miejscu pojawiło się kilka jednostek ratowniczo-gaśniczych z różnych rejonów Warszawy, w tym JRG Akademii Pożarniczej oraz OSP Wesoła. Zarządzanie akcją powierzono Oficerowi Operacyjnemu Miasta, a działania koordynował również Zastępca Komendanta Miejskiego PSP, brygadier Jakub Okólski. Pożar wymagał równoczesnego gaszenia dachu i elewacji budynku oraz zabezpieczania domów w najbliższym sąsiedztwie przed przeniesieniem ognia.
Apel służb o rozwagę
Trwa intensywna akcja ratunkowa, a na ulicy Raduńskiej panują utrudnienia. Mieszkańcom zaleca się omijanie tego rejonu i podporządkowanie się wskazaniom służb, by umożliwić sprawne prowadzenie działań i zagwarantować bezpieczeństwo wszystkim osobom przebywającym w pobliżu miejsca zdarzenia.
Źródło: facebook.com/kmpspwarszawa
