W ostatnich dniach mieszkańcy warszawskiej dzielnicy Ursus przeżyli niemały szok po tym, jak doszło do zuchwałego oszustwa. Ofiarą padła 42-letnia mieszkanka, która została nabrana przez mężczyznę podszywającego się pod pracownika banku. Rezultatem jego działań było wyłudzenie od kobiety aż 84 000 złotych.
Jak doszło do oszustwa?
Wszystko zaczęło się od zwyczajnej rozmowy telefonicznej. Mężczyzna, udając zaufanego bankowca, zdołał zyskać sympatię i ufność kobiety. W rezultacie przekonał ją do zaciągnięcia pożyczki, po czym umówił się na spotkanie przed bankiem. Tam przekazała mu gotówkę, nie zdając sobie sprawy, że jest to część oszustwa. Dopiero po upływie czasu ofiara zorientowała się, że padła ofiarą manipulacji i zgłosiła sprawę na Komisariat Policji Warszawa Ursus.
Szybka reakcja policji
Po zrozumieniu sytuacji, kobieta niezwłocznie zgłosiła się na policję. Kolejne połączenie od oszusta stało się dla funkcjonariuszy okazją do zorganizowania zasadzki. Dzięki współpracy z pokrzywdzoną, policjanci zdołali przygotować akcję, która doprowadziła do zatrzymania przestępcy w trakcie, gdy próbował ponownie oszukać swoją ofiarę. Szybka i zdecydowana reakcja policji sprawiła, że mężczyzna nie miał szans na kolejny przekręt.
Zatrzymanie i dalsze konsekwencje
Podczas zatrzymania, policja odkryła, że 21-letni obywatel Ukrainy posiadał przy sobie substancje odurzające, takie jak haszysz i marihuana. W związku z tym usłyszał zarzuty nie tylko za oszustwo, zgodnie z art. 286§1 kodeksu karnego, ale także za posiadanie narkotyków, według art. 62 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Sąd przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na trzy miesiące.
Jak unikać oszustów?
To wydarzenie stanowi ważne przypomnienie dla mieszkańców Ursusa i całej Warszawy, aby zachować czujność. Oszuści często zmieniają swoje metody, starając się podszywać pod wiarygodne instytucje. W razie jakichkolwiek podejrzeń warto od razu skontaktować się z policją pod numerem alarmowym 112. Każde takie zgłoszenie jest istotne, a funkcjonariusze traktują je z należytą uwagą, podejmując działania mające na celu ochronę obywateli.
Przypadek ten pokazuje, jak ważne jest kierowanie się ostrożnością w codziennych kontaktach, szczególnie gdy mamy do czynienia z nieznajomymi. Warto zawsze zachować zdrowy rozsądek i zasięgać informacji bezpośrednio u źródła, aby uniknąć przykrych niespodzianek.
sierż. Klaudia Śliwka/ea
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
