W jednym z osiedli naszego miasta doszło niedawno do zdarzenia, które pokazuje, jak łatwo osoby starsze mogą stać się celem bezwzględnych oszustów. 93-letni mieszkaniec odebrał wieczorem telefon, nie spodziewając się, że zwykła rozmowa zamieni się w dramatyczną próbę wyłudzenia pieniędzy. Ta sytuacja to przestroga dla wszystkich, by nie ufać nieznajomym głosom przedstawiającym się jako bliscy w potrzebie.
Metody działania oszustów: presja, pośpiech i granie na emocjach
Jak ustalili śledczy, sprawczyni zadzwoniła do seniora po zmroku, podszywając się pod krewnego. Zapłakanym głosem opowiedziała historię o rzekomym tragicznym wypadku drogowym, w którym miała brać udział, a który miał zakończyć się śmiercią osoby postronnej. Kolejnym elementem scenariusza była groźba surowego wyroku – aż 15 lat więzienia – z którego rzekomo można było się „wykupić” wpłacając kaucję w wysokości 60 tysięcy złotych.
Oszustka nie pozwalała seniorowi na chwilę namysłu. Gdy ten pytał o szczegóły i próbował zrozumieć sytuację, rozmówczyni nieustannie podkreślała konieczność szybkiego działania i koncentrowała rozmowę wyłącznie na przekazaniu pieniędzy. Gdy starszy pan wyjaśnił, że nie posiada takiej sumy w złotówkach, sam zaproponował przekazanie oszczędności w innej walucie. Sprawczyni natychmiast przystała na tę opcję, nie wykazując żadnych wątpliwości.
Przekazanie pieniędzy: wykorzystanie fałszywego pośrednika
Szczegóły rozmowy zostały dokładnie przemyślane przez przestępców. Senior zaproponował, by pieniądze odebrał mąż jego siostrzenicy, lecz rzekoma krewna wyjaśniła, że jest on zaangażowany w „formalności prawne”. W efekcie pod domem pokrzywdzonego pojawił się nieznany mężczyzna, którego przedstawiono jako zaufanego pośrednika. 93-latek przekazał mu zgromadzone oszczędności, będąc przekonanym, że pomaga bliskiej osobie uniknąć poważnych konsekwencji.
Oszustwo wychodzi na jaw i ważne wskazówki dla mieszkańców
Dopiero po zakończeniu rozmowy oraz zapewnieniach, że wszystko zostało załatwione, okazało się, że cała historia była sprytnie przygotowaną pułapką. Oszuści nieustannie udoskonalają swoje metody, celując w emocje i zaufanie osób w podeszłym wieku. Tego typu przestępstwa, zwane popularnie metodą „na wnuczka”, są coraz bardziej wyrafinowane i często polegają na wywieraniu presji oraz budowaniu atmosfery pośpiechu.
Policja apeluje, by w podobnych sytuacjach nie działać pochopnie. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń należy niezwłocznie skontaktować się z funkcjonariuszami, dzwoniąc pod numer 112. Bezwzględnie nie wolno przekazywać pieniędzy osobom, których tożsamości nie da się jednoznacznie potwierdzić. Zaleca się także rozmowę z rodziną lub sąsiadami – takie konsultacje mogą uchronić przed utratą dorobku życia.
Dlaczego warto rozmawiać z bliskimi o zagrożeniach
Oszustwa telefoniczne to problem, z którym mierzą się nie tylko seniorzy, lecz także ich rodziny. Wspólne rozmowy o potencjalnych zagrożeniach i możliwych scenariuszach działania przestępców to najskuteczniejszy sposób na zwiększenie bezpieczeństwa. Szczególnie osoby starsze powinny być świadome, że sytuacje wymagające natychmiastowej wpłaty pieniędzy są niemal zawsze sygnałem alarmowym.
Ta historia pokazuje, jak ważna jest ostrożność i zdrowy sceptycyzm w kontaktach telefonicznych z nieznajomymi. Przekazanie tej wiedzy bliskim może w przyszłości uchronić kolejną osobę przed podobną stratą.
Źródło: KPP w Piasecznie
