
W Warszawie trwa debata nad wprowadzeniem nocnej prohibicji, która skupia uwagę radnych oraz lokalnych społeczności. Rada Warszawy przedstawiła dwa projekty uchwał, które miałyby ograniczyć sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych. Istotnym elementem tego procesu jest zaangażowanie poszczególnych dzielnic w opiniowanie tych propozycji. Podczas ostatnich posiedzeń rady dzielnic, radni z Białołęki, Ursusa i Rembertowa wyrazili swoje negatywne stanowisko względem tych projektów.
Decyzje radnych dzielnicowych
Rada Warszawy zleciła opiniowanie projektów dotyczących nocnej prohibicji radnym w poszczególnych dzielnicach. Tego zadania podjęli się już między innymi radni z Białołęki. W głosowaniu 14 radnych opowiedziało się przeciwko wprowadzeniu zakazu sprzedaży alkoholu w nocy, a jedynie 2 było za. Trzech radnych wstrzymało się od głosu. Informacje z ratusza wskazują, że na terenie Białołęki działa około 300 punktów sprzedaży alkoholu, z czego 20 prowadzi sprzedaż nocną. Mimo zgłoszeń dotyczących zakłóceń ciszy nocnej, liczba interwencji nie pozwala na cofnięcie koncesji.
Argumenty za i przeciw nocnej prohibicji
W dyskusji na temat nocnej prohibicji radny Waldemar Kamiński przypomniał, że przeprowadzone konsultacje społeczne wykazały poparcie mieszkańców dla tego projektu. Wskazał także na przykład podwarszawskich gmin, które już wdrożyły podobne rozwiązania. Z kolei przewodniczący rady dzielnicy Piotr Jaworski wyraził swoje obawy dotyczące wpływu zakazu na małe przedsiębiorstwa oraz dochody dzielnicy, które są przeznaczane na walkę z alkoholizmem.
Odległe decyzje i ich konsekwencje
Decyzje o ewentualnym wprowadzeniu nocnej prohibicji są jeszcze przed radnymi z innych warszawskich dzielnic, takich jak Praga-Południe, Mokotów czy Śródmieście. Na chwilę obecną trzy dzielnice odrzuciły propozycję ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Oba projekty uchwał różnią się nieco w szczegółach: projekt przygotowany przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego zakłada zakaz od godziny 23.00 do 6.00, podczas gdy propozycja klubu Lewica i Miasto Jest Nasze rozszerza go na godziny od 22.00 do 6.00.
Praktyka innych miast
W Polsce około 180 gmin wprowadziło nocną prohibicję w latach 2018-2024, z czego wiele ograniczeń dotyczy tylko części gmin lub miast. Duże miasta takie jak Kraków, Bydgoszcz, Gdańsk i Biała Podlaska zdecydowały się na wprowadzenie zakazu na całym swoim obszarze, podczas gdy w miejscach takich jak Poznań czy Wrocław obowiązuje on jedynie w śródmieściu. Sezonowe ograniczenia sprzedaży alkoholu pojawiły się również w miastach turystycznych, takich jak Giżycko czy Słupsk.
Decyzje dotyczące wprowadzenia nocnej prohibicji w Warszawie mogą mieć dalekosiężne skutki zarówno dla mieszkańców, jak i dla lokalnego biznesu. Dyskusja na ten temat pokazuje, jak ważne jest balansowanie pomiędzy potrzebami społeczeństwa a interesami ekonomicznymi dzielnic.