Na jednej z warszawskich ulic doszło do zatrzymania, które przykuło uwagę lokalnych policjantów. Funkcjonariusze patrolujący dzielnicę Bemowo zauważyli podejrzanie zachowującego się kierowcę toyoty. Chociaż na pierwszy rzut oka nie było widać nic niepokojącego, to jego unikanie kontaktu wzrokowego z policjantami oraz dziwne ruchy wokół środkowego tunelu pojazdu wzbudziły podejrzenia. Szybka reakcja funkcjonariuszy doprowadziła do szczegółowej kontroli samochodu.
Przeszukanie i odkrycie
Po dokładnym przeszukaniu wnętrza samochodu policjanci odkryli ukryte torebki z zapięciem strunowym, które zawierały różnorodne substancje. Wydawało się, że to nie koniec znalezisk. W schowku pasażera znajdowała się czarna torba termiczna, w której znaleziono kilkadziesiąt paczek hermetycznie zamkniętych, zawierających susz roślinny. Każde z tych odkryć potwierdzało obawy funkcjonariuszy.
Analiza zawartości bagażu
Nie poprzestając na tym, służby przeszukały również torbę osobistą kierowcy. W niej znajdowało się jeszcze więcej zakazanych substancji. Zabezpieczony materiał natychmiast został przekazany do dalszych badań laboratoryjnych, aby dokładnie określić jego skład i ilość. Wstępne wyniki były alarmujące.
Dowody i zarzuty
W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola zgromadzono obszerny materiał dowodowy. Podejrzany mężczyzna usłyszał zarzuty związane z posiadaniem dużej ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych. Lista obejmowała takie substancje jak marihuana, mefedron, kokaina, ecstasy, LSD, metamfetamina i haszysz, a ich łączna waga przekraczała 400 gramów.
Konsekwencje prawne
Decyzją sądu, na wniosek prokuratora, podejrzany został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Zgodnie z obowiązującym prawem, za tego typu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat. Cała sprawa jest obecnie nadzorowana przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Wola, która kontynuuje śledztwo w tej sprawie.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
